Zeznania Grażyny Kulczyk w sprawie śmierci Papały
2009-09-08 10:10:45
Grażyna Kulczyk, była żona
jednego z najbogatszych Polaków,
odpowiadała na pytania
śledczych z grupy
„Generał” szukających
sprawców zabójstwa generała
Marka Papały – ustalił
„Dziennik”. – To samo czeka
kilku innych czołowych
biznesmenów. Sprawdzamy
informacje dotyczące finansowania
przez nich
Edwarda Mazura – tłumaczy
prokurator z Prokuratury
Krajowej.
REKLAMA
Przesłuchanie najbardziej
znanej polskiej bizneswoman
odbyło się w zeszłym tygodniu
w Komendzie Wojewódzkiej
Policji w Poznaniu. –
Stawiła się w towarzystwie
radcy prawnego. Była przesłuchiwana
w charakterze
świadka, to rutynowe działanie.
Nie ma mowy o żadnych
zarzutach – usłyszeliśmy od
jednego z wysokich rangą
urzędników Ministerstwa
Sprawiedliwości.
Jak się dowiedział „Dziennik”,
twórczyni i właścicielka
centrum handlowego Stary
Browar odpowiadała na
pytania dotyczące Edwarda
Mazura. Dlaczego właśnie
ona, a nie jej były mąż Jan
Kulczyk? – Śledczy sprawdzali,
czy przy okazji inwestycji
w Stary Browar pewną
sumę przekazano Mazurowi.
A to przedsięwzięcie
Grażyny Kulczyk, a nie Jana
Kulczyka – mówi nasz rozmówca.
Finansowe związki z biznesmenem
z Chicago mogą
być obciążające, gdyż jest on
nadal podejrzany o zlecenie
morderstwa byłego szefa policji.
Przed dwoma laty na
wniosek polskiej prokuratury
został nawet zatrzymany
przez amerykańskie FBI.
Kilka miesięcy spędził w więzieniu
w Chicago na oddziale
dla niebezpiecznych przestępców.
Sprawa zakończyła
się kompromitacją polskiego
wymiaru sprawiedliwości:
sędzia Arlander Keys po
dogłębnej analizie dosłownie
zmiażdżył wniosek o ekstradycję
przedsiębiorcy. Wytknął
policjantom i prokuratorom
liczne logiczne błędy.
– Uznał, że główny świadek
zeznający przeciwko Mazurowi
jest niewiarygodny, stale
zmienia swoje zeznania.
Jakby działał na zamówienie
prokuratorów i policjantów
– wspomina jeden z naszych
rozmówców.
Również rewelacje dotyczące
finansowej współpracy
Grażyny Kulczyk, a także innych
biznesmenów, z Mazurem,
mogą okazać się nieprawdziwe.
– Musimy je najpierw
zweryfikować, stąd
przesłuchanie – tłumaczy
nam oficer Komendy Głównej
Policji. Co więcej, od kilku
miesięcy łódzka prokuratura
prowadzi śledztwo dotyczące
utrudniania postępowania w
sprawie zabójstwa generała
Papały. Chodzi o podejrzenia,
że przed prokuratorami zajmującymi
się od 10 lat poszukiwaniem
sprawców tego
mordu ktoś zatajał ważne informacje.




