24polska.pl luckystrikes.pl www.abclinux.pl www.numizmatyka.com.pl ANFA.PL linki
Login: Hasło: Odzyskaj hasło Zarejestruj się
logo Kuchnia Ona Ogłoszenia Wiadomo¶ci Podróże Brzmienie Luckystrikes logo

Rywale na razie nie uciekają

2009-09-07 11:11:41
„Polacy, nic się nie stało” – krzyczą po porażkach kibice siatkówki. Piłkarscy fani wczoraj w Chorzowie sprawiedliwie podziękowali naszym reprezentantom gwizdami, ale paradoksalnie remis z Irlandią Północną nie pozbawił nas szans nawet na bezpośredni awans do finałów mistrzostw świata w RPA.
REKLAMA
Wszystko dzięki remisowi Słowacji z Czechami. Mecz w Bratysławie miał wyjątkowo dramatyczny przebieg. Do 60. minuty było 0:0, potem Stanislav Szestak zdobył gola dla Słowaków, jednak już 8 minut później wyrównał Daniel Pudil. Potem nastąpiła seria koszmarnych błędów z obu stron. Najpierw czeski pomocnik Jaroslav Plaszil zgubił piłkę w polu karnym i ratował się faulem, za co sędzia podyktował jedenastkę. Marek Hamsik płaskim strzałem pokonał Petra Czecha i tak się z tego ucieszył, że pobiegł świętować aż pod trybuny, za co dostał żółtą kartkę, a dwie minuty później zdecydowanie nie było mu już do śmiechu, bowiem za faul został ukarany po raz drugi i musiał opuścić boisko. Czesi rzucili się na osłabionych rywali, ale w bramce gospodarzy dobrze spisywał się Jan Mucha, na co dzień grający w Legii Warszawa. Na sześć minut przed końcem meczu był jednak bezradny, kiedy po rzucie rożnym jeden z jego partnerów tak niefortunnie trącił piłkę, że trafiła ona prosto na głowę Milana Barosza, który stojąc na linii bramkowej, dopełnił formalności. Skończyło się remisem 2:2, który ma bardzo duże znaczenie dla Polaków, bowiem różnice między pięcioma drużynami walczącymi o awans do mistrzostw świata nie zwiększyły się, a to jest nam bardzo na rękę. – Mówiłem wcześniej, że abyśmy byli pewni awansu, musimy odnieść komplet czterech zwycięstw w meczach kończących eliminacje. Remis komplikuje sytuację, ale nadal liczymy się w tej grze – słusznie stwierdził w sobotę selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker. Na czym stoi zespół Leo? Po pierwsze wiemy, że zwycięstwa w trzech ostatnich meczach eliminacji na 100 procent gwarantują nam przynajmniej zajęcie drugiego miejsca w grupie (co może oznaczać dodatkową szansę na awans w barażach). Jeśli zaś Słowacy stracą punkty nie tylko w meczu z Polską, wówczas możemy zająć pierwsze miejsce dzięki korzystnej różnicy goli zdobytych i straconych. Co więcej, biało-czerwoni zachowają szanse na takie rozstrzygnięcie nawet w przypadku, gdyby zremisowali ze Słowenią lub Czechami – o ile Słowacy nie odniosą już ani jednego zwycięstwa. Teoretycznie możliwe jest, że zajmiemy drugie miejsce w grupie nawet wówczas, gdy zdobędziemy tylko pięć punktów.
Wiadomosci - 24polska


http://www.kolokuj.net

 Giełda papierów wartościowych