Podwójne role kontrolerów ULC
2009-09-08 10:15:02
Ministerstwo Infrastruktury
wszczęło wewnętrzne dochodzenie
w sprawie podwójnego
etatu prezesa
Urzędu Lotnictwa Cywilnego
Grzegorza Kruszyńskiego,
który jest jednocześnie
urlopowanym dyrektorem
PLL LOT. Jak opisaliśmy w
sobotę, to konflikt interesów,
bo ULC kontroluje LOT.
Okazuje się jednak, że w
urzędzie nie tylko prezes ma
dwa etaty.
REKLAMA
Również inni pracownicy
ULC dorabiają w firmach lotniczych.
Andrzej Gajewski,
który jest naczelnikiem w wydziale
operacyjno-lotniczym
urzędu, jednocześnie udziela
płatnych wykładów z przepisów
i procedur lotniczych w
ośrodku szkolenia lotniczego
Aeroklubu Warszawskiego.
Podobnie postępuje Katarzyna
Grzybowska, inspektor w
departamencie certyfikacji.
Jako instruktor szkolenia
praktycznego uczy latać w
tym samym aeroklubie i w
szkole Runway. Eksperci proszeni
przez nas o komentarz
wcale nie są zaskoczeni dwuetatowością
urzędników. – To,
że pracownicy ULC dorabiają
sobie do pensji, to w środowisku
lotniczym żadna nowość
– mówi Grzegorz Sobczak,
redaktor naczelny
miesięcznika „Skrzydlata Polska”.
I podkreśla, że choć to sprawa
powszechnie znana, to do
tej pory nikt się tym nie zajął.
– Sam słyszałem o tym, jak jeden
z urzędników odpowiedzialny
za ocenianie wniosków
o przyznanie różnego
rodzaju pozwoleń po pracy
pomagał je pisać. Oczywiście
nie za darmo – dodaje Sobczak.
Niektórzy właściciele firm
szkoleniowych mówią wręcz
o bezkarności i przymykaniu
oczu na tego typu proceder.
Na własnej skórze przekonał
się o tym Dariusz Szpineta,
szef szkolącej pilotów
firmy Aviation Asset Management.
Opisuje przypadek,
gdy wystąpił do prezesa ULC
z prośbą o zmianę inspektora,
który miał skontrolować
jego szkołę. Argumentował
to tym, że inspektor jest pracownikiem
jego konkurencji.
Prezes odmówił. – Jednak
nie sama odmowa tak mnie
zbulwersowała, ile jej uzasadnienie
– podkreśla Dariusz
Szpineta. – Prezes
Grzegorz Kruszyński w piśmie
do mnie wyjaśnił, że inspektor
istotnie jest zatrudniony
przez moją konkurencję,
ale przecież nie pracuje u
mnie. Dlatego może mnie
kontrolować i nie ma w tym
żadnego konfliktu interesów
– opowiada szef Aviation Asset
Management.




