Wielka Brytania ma dość wojny
2009-07-29 10:06:18
Zaledwie dzień po tym, jak
szef brytyjskiego MSZ David
Miliband przedstawił nową
strategię dla Afganistanu,
dziennik „Independent” opublikował
sondaż, z którego
wynika, że większość mieszkańców
Wysp nie wierzy w
zwycięstwo pod Hindukuszem.
REKLAMA
Zdaniem 52 proc. Brytyjczyków
rząd powinien natychmiast
wycofać wojska z Afganistanu.
Z kolei aż 75 proc. badanych
jest przekonanych, że
armia nie ma odpowiedniego
wyposażenia do prowadzenia
wojny. Analitycy cytowani
przez brytyjskie media oceniają
sytuację jednoznacznie:
stopień dezaprobaty dla misji
afgańskiej będzie w Wielkiej
Brytanii rósł.
Mimo fatalnych opinii Brytyjczyków
o operacji afgańskiej
rząd przekonuje, że sprawy
idą w dobrym kierunku. Tuż
przed publikacją „Independenta”
premier Gordon
Brown ogłosił sukces pierwszej
fazy operacji „Pazur pantery”
(Panchai Palang) prowadzonej
przez Brytyjczyków w
prowincji Helmand. – Zapewniliśmy
bezpieczeństwo co najmniej
100 tysiącom ludzi –
przekonywał Brown.
Z kolei Miliband na wystąpieniu
w kwaterze głównej NATO
precyzował, jak Londyn zamierza
utrwalić efekty operacji
w Helmandzie. Jego zdaniem
teraz jedynie podjęcie
rozmów z umiarkowanymi talibami
i włączenie ich do władz
pozwoli utrzymać pokój (dzień
przed wystąpieniem szefa brytyjskiego
MSZ prezydent
Afganistanu Hamid Karzaj porozumiał
się z talibami z prowincji
Badghis. Rebelianci wezmą
udział w wyborach i zrezygnują
z prowadzenia swoich
operacji). Okazją do tego mają
być sierpniowe wybory do
lokalnych rad. – Byłym rebeliantom
trzeba wyznaczyć jasną
drogę powrotu do wiosek
i uprawy roli, a części z nich zaoferować
jakąś rolę w rządowych
siłach bezpieczeństwa –
mówił Miliband.
Strategia Foreign Office jest
prosta: poprzez ofensywy wojsko
ma wywrzeć presję na talibów,
a później wskazać im
możliwość włączenia się w
działalność władz. Jak przekonuje
Londyn, takie metody z
powodzeniem sprawdziły się
w Irlandii Północnej.




