Kara dla Polski za spekulacyjne zapasy produktów rolnych
2006-09-18 23:01:35
Polska zapłaci "dużo mniejszą" karę, niż
początkowo chciała Komisja Europejska, za spekulacyjne,
nagromadzone przed wejściem do Unii zapasy produktów rolnych i
spożywczych - powiedział w poniedziałek wicepremier, minister
rolnictwa Andrzej Lepper.
REKLAMA
"Chcę ogłosić, że nasze pisma, nasze starania, spotkały się z
wielkim zrozumieniem. Mamy informację, że będzie to dużo, dużo
mniej" - powiedział Lepper po rozmowie z unijną komisarz ds.
rolnictwa Mariann Fischer Boel. Dodał, że spodziewa się, iż
ostateczna kara będzie mniejsza co najmniej o połowę.
Komisja Europejska domagała się od Polski 139 mln euro kary za
nadmierne zapasy drobiu, wieprzowiny, sera, ryżu, masła, czosnku,
pieczarek w zalewie oraz maślanki w dniu wejścia Polski do UE 1
maja 2004 roku. Uznała je za "spekulacyjne", czyli zgromadzone po
to, by skorzystać na różnicach cen przed i po wejściu do UE.
Konsekwencje miał ponieść polski rząd, płacąc karę do budżetu UE.
Problem dotyczył wszystkich nowych krajów członkowskich. Kary dla
całej dziesiątki szacowano na 250 mln euro (z wyłączeniem cukru,
którego nadmierne zapasy były przedmiotem osobnej decyzji, ale nie
dotyczyły Polski).
Polska od początku twierdziła, że zapasów nigdy nie było, a ich
"wykrycie" przez KE to efekt złych danych i nieprawidłowych
obliczeń. Kwestionowała m.in. dane dotyczące nadmiernych zapasów
drobiu, zarzucając KE, iż nie uwzględniła rosnącego spożycia tego
towaru. Już w lipcu źródła w KE sygnalizowały, że zgadzają się z
częścią polskich argumentów, kara będzie dużo mniejsza i dla
wszystkich krajów nie wyniesie więcej niż 100 mln. Na ogół na
Polskę przypada połowa tego rodzaju kwot.
Wymierzając karę (choć mniejszą) jeszcze w tym roku, KE chce
pokazać Rumunii i Bułgarii, które najpewniej 1 stycznia 2007 roku
przyłączą się do UE, że traktuje sprawę poważnie.
Za nadmierny uznaje się taki zapas produktów rolnych, który 1
maja 2004 roku przekraczał o co najmniej 10 proc. średni zapas
tych produktów z trzech ostatnich lat.
PAP



