Gospodarczy świat debatuje przez cztery dni w Krynicy
2009-09-10 10:37:51
Krynica to od wczoraj najważniejsze
miasto na gospodarczej
mapie Polski.
Już po raz 19. spotykają się tu ekonomiści
i politycy z 65 krajów, by
przez cztery dni dyskutować o globalnej
ekonomii. Wśród ponad 2
tys. zaproszonych osób są premierzy,
nobliści i szefowie koncernów.
W tym roku gościem specjalnym
jest Guenter Verheugen, wiceprzewodniczący
Komisji Europejskiej.
Niewykluczony jest też udział Donalda
Tuska.
REKLAMA
Tegoroczne Forum odbywa się
pod hasłem „Solidarność europejska
– 20 lat po rewolucji”. To był
też temat inauguracyjnej sesji planarnej,
której gościem specjalnym
był Jerzy Buzek, przewodniczący
Parlamentu Europejskiego. Obok
niego pojawili się Jose Maria
Aznar, były premier Hiszpanii, i
Leonid Kuczma, były prezydent
Ukrainy.
Jednak pierwszy dzień zdominowała
dyskusja na temat raportu
„Doing Buisness”
Banku
Światowego.
Jak pozycjonują
w tym rankingu
Polskę znani ekonomiści?
Zostały
przez nich zauważone zmiany
prawne, które ułatwiają prowadzenie
działalności gospodarczej w
naszym kraju.
Eksperci od spraw gospodarczych
zwrócili uwagę na to, że w
Polsce coraz łatwiej jest założyć
firmę, bowiem znacząco został
zmniejszony minimalny wymagany
kapitał założycielski – z 50
tys. do 5 tys. złotych. Prostsza
jest też sama procedura jej rejestracji.
Pomimo tych zmian Polsce
wciąż daleko do czołówki krajów,
które są najbardziej przyjazne
dla prowadzenia przedsiębiorstwa.
Zajęliśmy dopiero 72.
miejsce na 183 kraje, które znalazły
się pod lupą ekonomistów z
Banku Światowego.
Gdzie więc najlepiej robić dziś
biznes? Tu liderem wciąż pozostaje
Singapur, za nim znalazły się
Nowa Zelandia, Hongkong, Stany
Zjednoczone i Wielka Brytania.
Niestety optymistyczny nie
jest też inny z raportów, nad którym
dyskutowali zebrani wczoraj
w Krynicy ekonomiści. Analitycy
PricewaterhouseCoopers ocenili
kondycję ekonomiczną 15
państw Europy Środkowej przez
pryzmat kryzysu. Już tytuł tego
raportu – „Twarde lądowanie” –
wiele mówi.




