24polska.pl luckystrikes.pl www.abclinux.pl www.numizmatyka.com.pl ANFA.PL linki
Login: Hasło: Odzyskaj hasło Zarejestruj się
logo Kuchnia Ona Ogłoszenia Wiadomo¶ci Podróże Brzmienie Luckystrikes logo

Barroso: Europa do przebudowy

2009-09-04 10:21:09
Albo będziemy działali razem na rzecz przebudowy Europy, albo znikniemy jako liczący się gracz na świecie – to zdaniem Jose Manuela Barroso wyzwanie, z jakim Bruksela będzie musiała się zmierzyć w nadchodzących pięciu latach. Portugalczyk przedstawił wczoraj kompleksowy program działania Komisji Europejskiej, który chce zrealizować, jeśli pozostanie jej szefem na drugą kadencję.
REKLAMA
50-stronicowy dokument ma przekonać Parlament Europejski do poparcia kandydatury Portugalczyka. Eurodeputowani podejmą decyzję w tej sprawie za dwa tygodnie. Na razie jednak poza chadekami najważniejsze kluby – socjaliści, liberałowie i zieloni – wciąż się wahają. Zarzucają Barroso, że zbyt wolno reagował w minionych miesiącach na nadciągający kryzys, a nawet stał się marionetką w rękach największych europejskich stolic. Szef Komisji robił wczoraj wszystko, aby pokazać, że tak nie jest. I że niczym kameleon jest gotowy przekształcić się z konserwatysty w polityka o centrowych, a nawet lewicowych poglądach, dla którego ekologia ma kluczowe znaczenie. Barroso uznał bowiem, że punktem wyjścia działania nowej Komisji musi być obrona miejsc pracy i praw socjalnych pracowników. W tym celu priorytetem ma być podtrzymanie konsumpcji i wzrostu gospodarczego. Jak to zrobić? Portugalczyk poparł utrzymanie niskich stóp procentowych oraz „elastycznych” reguł pomocy państwa, dzięki którym rządy krajów UE nadal będą mogły lekką ręką ratować stojące na granicy bankructwa firmy. Tylko w minionym roku Bruksela zatwierdziła tego typu subwencje dla banków na sumę 3,6 mld euro. Większe subwencje co prawda oznaczają rosnące zadłużenie państw i większy deficyt budżetowy. A to jest sprzeczne z regułami z Maastricht, o których przestrzeganie powinna dbać Komisja. Ale w opublikowanym wczoraj programie Barroso zapowiedział, że obniżenie dziury w finansach publicznych do 3 proc. PKB zajmie dużo czasu, a program dojścia do tego wskaźnika będzie ustalany indywidualnie. To sygnał, że Bruksela wycofuje się z rygorystycznego egzekwowania reguł równowagi finansowej. Jednocześnie Barroso zapowiada, że na ołtarzu globalizacji Bruksela nie poświęci podstawowych reguł socjalnych, które dziś przysługują pracownikom w Unii. Logika działania ma być odwrotna: Unia użyje swoich wpływów, aby narzucić wymagające normy socjalne innym największym potęgom gospodarczym świata, jak Indie czy Rosja. Dzięki temu, wierzy przewodniczący Komisji Europejskiej, możliwe będzie zwiększenie zatrudnienia w Unii do 70 proc. osób w wieku produkcyjnym, jak kiedyś przewidywała strategia lizbońska.
Wiadomosci - 24polska


http://www.kolokuj.net